Magda & Marcin

Ślub na Senatorskiej

Warszawa, siąpi deszcz, asfalt śliski jak brzuch ryby, jak pamiętamy z piosenki 😉 To właśnie dzień, w którym „TAK” powiedzą sobie Magda i Marcin. Do ich niewielkiego, przytulnego mieszkania z przecudnym ogródeczkiem docieram zasłaniając się kapturem i kurtką. Nic nie zapowiada tego, jak zmieni się pogoda i jakie piękne słońce przywita ich po ślubie i będzie towarzyszyć aż do końca dnia. Zapraszam Was do spędzenia tego dnia wraz z nami i… komarami, które w ten czerwcowy dzień dały wszystkim popalić.